LONGEST WALK 2008 - NAJDŁUŻSZY MARSZ 2008


While at La Paz, the walk's organizer Dennis J. Banks, (right) thanked Mark Nowocien, who came from Poland to join the walkers.
Title: B1 longest walk 4-48.jpg
Credit: Nick Smirnoff


Od 11 lutego do 11 lipca 2008 roku Stany Zjednoczone przemierzy piesza karawana Indian i ich przyjaciół z wielu krajów, uczestniczących w tzw. Longest Walk 2008 - "Najdłuższym Marszu" z San Francisco do Waszyngtonu. Będzie to pierwsze od 30 lat i jedno z największych we współczesnej historii tego rodzaju tubylcze zgromadzenie i przedsięwzięcie w Ameryce Północnej. Polski Ruch Przyjaciół Indian ma w nim swój skromny, tyleż symboliczny co konkretny, udział.

Najdłuższy Marsz 2008 to wieloetniczna międzynarodowa karawana, która w ciągu 5 miesięcy przemierzy pieszo ok. 7000 km na trasie z San Francisco w Kalifornii do Waszyngtonu DC - w tym duże miasta, niewielkie społeczności, gorące pustynie, wysokie góry, bezkresne równiny, słynne parki narodowe, zapomniane indiańskie rezerwaty i najświętsze miejsca tubylczych ludów Ameryki. Na starcie Marszu na wyspie Alcatraz spodziewanych jest kilkuset uczestników ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Meksyku, Japonii i co najmniej kilku krajów Europy, na kolejnych etapach część uczestników będzie się zmieniać, a na jego zakończeniu w stolicy USA spodziewane są tysiące osób, w tym przedstawiciele władz, organizacji tubylczych, grup poparcia i mediów.
Celem Najdłuższego Marszu, organizowanego przez współczesnych indiańskich przywódców z USA i ich proekologicznych partnerów ze świata, jest promocja zdrowego trybu życia w harmonii ze środowiskiem, popularyzacja wynikających m.in. z kolonizacji, akulturacji i globalizacji problemów współczesnych Indian, a także wymiana kulturowa między uczestnikami Marszu i społecznościami na jego trasie. Uczestnicy karawany będą sprzątać ze śmieci pobocza autostrad i dróg w 11 stanach oraz wezmą udział w licznych imprezach edukacyjnych i kulturalnych, związanych z tradycyjną indiańską filozofią szacunku dla Matki Ziemi.

Longest Walk II odbędzie się w 30. rocznicę Najdłuższego Marszu 1978 - największej dotąd karawany współczesnych Tubylczych Amerykanów. Przyczyniła się ona do nowelizacji amerykańskiego ustawodawstwa w zakresie praw Indian, a także zapoczątkowała - organizowany z inicjatywy współtwórcy Ruchu Indian Amerykańskich (AIM), nauczyciela i aktora Dennisa Banksa - cykl międzynarodowych Świętych Biegów promujących idee życia w pokoju i harmonii z innymi kulturami i własnym otoczeniem. W 1990 roku trasa Świętego Biegu, wiodącego wówczas z Londynu do Moskwy, prowadziła m.in. przez Polskę, a gospodarzami i organizatorami Biegu w naszym kraju byli członkowie Polskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Indian. To historyczne przedsięwzięcie dało impuls do organizacji kolejnych wizyt, spotkań, biegów i marszów w indiańskim duchu w Polsce i Europie Środkowej, a także umożliwiło wyjazdy polskich indianistów do Kraju Indian oraz ich udział w tubylczych przedsięwzięciach na całym świecie.

Polski Ruch Przyjaciół Indian rodził się przed 30. laty - równolegle z ideą pierwszego Najdłuższego Marszu.
Dziś znów, gdziekolwiek i kimkolwiek jesteśmy, jeśli czujemy się przyjaciółmi Indian - możemy i powinniśmy być blisko.

Misja Najdłuższego Marszu 2008

Idziemy z przesłaniem: Całe Życie jest Święte, Ocalmy Matkę Ziemię.

Będziemy iść dla Siódmego Pokolenia, dla naszej młodzieży, dla sprawiedliwości, dla uzdrowienia Matki Ziemi, dla uzdrowienia naszych ludzi cierpiących z powodu cukrzycy, chorób serca, alkoholizmu, uzależnienia od narkotyków i innych chorób.

Pójdziemy przez żywioły różnych pór roku, w deszczu i śniegu, w górach, upale i mrozie, nic nie powstrzyma nas od naszej misji: Całe Życie jest Święte, Chrońmy Święte Miejsca.

Niech ci, co wątpią, usłyszą nasze zobowiązanie. Niech ci, którzy wierzą, dołączą do nas. Gdy będziemy zmierzać do celu, będzie z nami nasza starszyzna, będą nasze rodziny, dzieci, ludzie wszystkich ras, różnych sposobów życia, z dawnej i dzisiejszej Ameryki. Całe Życie jest Święte, Sprzątnijmy Matkę Ziemię.

Jeden z naszych celów to kampania "Oczyśćmy Amerykę". Ta kampania to próba oczyszczenia poboczy dróg ze śmieci zalegających na trasie Najdłuższego Marszu 2008. To monumentalne zadanie włączy uczestników Marszu w globalny oddolny ruch na rzecz promowania harmonii z naszym delikatnym środowiskiem.

Uczestnicy Najdłuższego Marszu będą mieli ze sobą sprzęt i oznakowane worki do segregowania śmieci. Zmieniające się zespoły będą zbierać je z poboczy, zostawiając za sobą zdrowy i czysty szlak - szlak Najdłuższego Marszu. zachęcamy wszystkich do naśladowania naszej inicjatywy lokalnie - w marszach gwiaździstych w Ameryce i imprezach solidarnościowych na świecie.

Całe Życie jest Święte, Zadbajmy o Matkę Ziemię.

Nasz Przyjaciel, Marek, jako jeden z trzech osób z Europy, podąża, a czasem też odpoczywa, razem z innymi uczestnikami Najdłuższego Marszu. Od niedawna w tym ogromnym i doniosłym przedsięwzięciu weźmie udział także kolejna osoba związana z Polskim Ruchem Przyjaciół Indian - Adam z Bydgoszczy. 

Wszystkim w Drodze - Dobrych Dróg!

Teaching, Learning, People, Cultures, Human Nature

My trip to Big Mountain
Canyon de Chelly
Longest Walk herald for Mother Earth at Kansas Capitol

 

Wiesci od Marka-zachowano prawie oryginalna pisownie:)

15/02/2008 

Wieczorny Szalas z Banksem, chlodna noc z kogutami w DQ, sniadanie w kasynie Ramsey Wintun, godzinny spacer, pozegnanie biegaczy z trasy polnocnej i pakujemy sie na nastepny postoj w rio vista. Syto, zielono, przyjaznie, znajomi z 90tych lat no i nareszcie troche idziemy. Wkrotce chyba koniec luksusow i dostepu do pradu i wody

25/02/2008  

Po luksusach i uczcie na koszt rancherii santa rosa i szalasie na 45 osob z glazami wielkimi jak pilki lekarskie u stop kasyna tatchi yokut takze oraz po goscinie w mexican centrum united farmworks w delano, od dzis 4 noce w centrum miedzyplem w pelnym ropy oildale oraz walk+uroczystosci rozne w okolicach bakersfield. zarcia tyle ze rozdajemy po drodze, codziennie nowi elderzy obu plci, odciski przejsciowe jak deszcz

15/02/2008

Zgodnie z zyczeniami slonce swieci,ale nocami chlodno i wilgotno. Po wczorajszej uczcie porannej w kasynie i kolacji z wlasnego busa kuchennego, dzisiaj nasza ponad 100 osobowa grupa zrobila solidnie 16 mil razem i dotarla na kolacje i nocleg w swiatyni Sikhow w Stockton. Wieczorem byly piesni ndian Kaliforni i spontaniczne prezentacje przy swietym ognisku, dzis w drodze pomagaly buddyjskie mantry 8 mnichow, kanapki i napoje gratis. zdajemy pomyslnie pierwsze egzaminy.

29/02/2008 

W 35 rocznice WK2 incydenty z policja i brutalne aresztowania na Longest Walk - nothern route. Cieniu OK. 

Po 4 dniach w Oil Dale dzis koniec zielonych dolin i 2 dni w centrum z grobem C.Chaveza w gorach Tehachapi a potem marszobieg na skroty az do AZ. 

07/03/08 jestesmy juz 2gi dzien w Arizonie. Full wypas w Fort Mohave, swietne miejsce i kasyna Coexist, Polak nosi Staff Indian Ca z piorem  Czarnego Bociana bo 500 mil w nogach i czesc odpada

Popatrz na sam dół....


Marek prosto z La Paz California Part.1


Najdłuższy Marsz - Longest Walk 2008  


Marek prosto z La Paz California Part.2


było: Koncert w San Francisco na rzecz Najdłuższego Marszu 2008



Najdłuższy Marsz - Alcatraz




Oficjalna strona Longest Walk 2008 - www.longestwalk.org

Strona Longest Walk 2008 na MySpace

Strona MySpace na temat 30-lecia Longest Walk



Aukcje przedmiotów ofiarowanych na rzecz wsparcia LW2008
(masz pytania, wątpliwości, chcesz wystawić coś na rzecz Marszu - napisz do adminów strony lub TDK)

(NIE TYLKO) AUKCJA W POZNANIU...

AUKCJA NA POW-WOW W KATOWICACH (I PODZIĘKOWANIA)





Z maila córki Floyda Westermana Jennifer Westerman
"Witaj Marek. Nazywam się Jennifer Westerman i jestem najstarszą córką Floyda. Twój email o tym, jak wspominają go ludzie w Polsce został przekazany pod adres, który jego dzieci założyły dla tych wszystkich, którzy chcą nam opowiedzieć o swoich doświadczeniach z naszym Tatą.
Dziękujemy za Twoje słowa, dobre myśli i życzenia. Najmłodsza córka Floyda Chante była na uroczystości 12 stycznia i wiele to znaczyło i dla niej, i dla nas wszystkich w tym roku żałoby. Jesteśmy dumni, że jest tak dobrze wspominany w tak wielu miejscach.
Chcielibyśmy szczególnie podziękować ludziom z Polski takim jak Ty za Wasze zainteresowanie i zaangażowanie w sprawy, którym także nasz Ojciec poświęcił swoje życie. Dzieki temu dzieło jego życia będzie kontynuowane nie tylko przez nas - jego dzieci, ale przez wszystkich, z którymi się zetknął. Dotyczy to edukacji o naszej prawdziwej historii, uzdrawiania na rzecz przyszłości i globalnej troski o naszą Unc'i Maka (Babcię Ziemię).
Pidamaya (dziękuję) - Jennifer Westerman"

* * * *

Z maila od Koorynatora The Longest Walk 2008 Tashiny Banks Moore:
"Witajcie! Tu Tashina, jedna z córek Dennisa, które były na Świętym Biegu w Polsce w 1990 r. Cieszę się z wiadomości od Was i mam nadzieję, że mój email zastanie Was w dobrym zdrowiu i mocnym Duchu! Przede wszystkim dziękuję za stałe poparcie, które okazywaliście nam przez lata i za konkretne wsparcie naszego najbliższego wydarzenia - Najdłuższego Marszu 2008. Jesteśmy w samym środku etapu planowania, a pełna trasa Marszu zostanie opublikowana na naszej stronie w najbliższych dniach. Mamy już autobus, który zamienimy w kuchnię dla uczestników Marszu i staramy się o żywność dla wszystkich. Mam nadzieję, że nasze ścieżki znów skrzyżują się kiedyś przy jakiejś ważnej okazji.
Serdeczne pozdrowienia - Tashina Banks Moore"

* * * *

Odpowiadając na pytania dotyczące możliwości dokonywania wpłat na rzecz pomocy przy organizacji The Longest Walk 2008, podajemy nr konta, na które można wpłacać pieniądze, podając koniecznie hasło AUKCJA

Joanna Szwichtenberg; 48 1240 3653 1111 0000 4196 0071

(Osobą odpowiedzialną jest skarbnik Polskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Indian)

Komitet Organizacyjny TDK& Przyjaciele


Zobacz też:

Święty Bieg 1990 w Polsce Bieg Wolności 1996 Dekada Biegaczy (1990-2000)
Sacred Run 2006 (700 zdjęć!) Bieg dla Tradycji 2006
Aukcje na rzecz LW2008


Marek idzie wciąż dalej....

Zdjęcia ze strony: http://www.longestwalk.org